[Recenzja] Slums Attack - Reedukacja (2011)
Peja – polski raper, autor tekstów i producent muzyczny – wg. Wikipedii. Według ludzi obytych w Hiphopie - żywa legenda. Jeden z pierwszych w polskiej rapgrze. Jego twórczość po prostu TRZEBA znać, żeby móc się zwać prawdziwym słuchaczem. Minęło 5 lat od ostatniego albumu Slums Attack – duetu tworzonego przez Rysia i Dj’a Decks’a. Reedukacja to nie płyta solowa. To ich wspólne dzieło.

Liryka i muzyka stoją na równym poziomie, zarówno Peja jak i Decks odwalili kawał dobrej roboty. Zacznijmy od treści pisanej. Mocne teksty to wizytówka Peji. Prawie każdy z jego utworów opowiada o ulicznym życiu, o wychodzeniu z kłopotów i o tym jak ważna jest przyjaźń. Nowa płyta SLU odbiega od dotychczasowych tematów i stawia na przesłanie. Raper wie, że dzięki jego muzyce życie młodych ludzi może potoczyć się inaczej. Mówi o tematach ważnych, niespotykanych na innych albumach.
Największym zaskoczeniem dla mnie był utwór „Dura sex”, który jest ostrzeżeniem przed przypadkowymi stosunkami. Jest powrót do korzeni w postaci utworów „Kto ma renomę” „Dzieci gorszego Boga”, „Życie jest hajem” oraz „Jeżycka klasyka”, spotkamy także kompletnie nowy styl „Rehab”, „Oddałbym” to jego przykłady. Pewnym zjawiskiem jest utwór „HSMTO” w którym Peja sam podjął się dosłownie zaśpiewania refrenu. Artyści których możemy spotkać na płycie w występach gościnnych to: Paluch, O.S.T.R., Ramona23, Śliwa, Kubiszew, Kobra, Gandi Ganda oraz Medi Top Glon. Wszyscy oprócz O.S.T.R.’a dograli się do kawałka „Głos Wielkopolski” który wraz z utworem „Poznańczyk” jest ujawnieniem patriotyzmu rapera. Przyłączyli się także Flakco, Clasho, 3 Credits oraz Jeru the Damaja.
Reedukacja to nie same plusy, jest sprawa która mi się nie podoba. Mianowicie styl. Z jednej strony dostajemy „nowego Ryszarda” a z drugiej tracki bardzo podobne do tych z poprzednich płyt. Z Reedukacji słucham praktycznie tylko 7 kawałków, pozostałe 11 okazjonalnie. Ale to tylko moje zdanie.
Muzyka. Cud! Najkrótsze podsumowanie. Bity których można słuchać bez rymów – tego oczekuje i to dostałem. Każdy podkład ma coś co zaciekawia i sprawia że zwracam uwagę na harmonie sampli. Gitara, pianino, perkusja. Wg mnie mało. Lecz całość jest spójna i świetnie jest oczekiwać czym jeszcze zachwyci nas Decks na tym tracku.
Nowy album SLU to płyta która z czystym sumieniem polecam każdemu kto szuka przekazu w stylu Peji, jak i unikalnej muzyki Decksa. Reedukację naprawdę warto kupić i myślę że na pewno przekona kilka osób aby nie kojarzyć Peji tylko z Zieloną Górą czy beefami, dissami i przemocą. 5!
Autor:
Marcin Kędzior(m.kedzior95(at)gmail.com)
Dodano dnia 2011-07-02