[Recenzja] Sokół I Marysia Starosta - Czysta Brudna Prawda (2011)
Należy pamiętać, że Czysta Brudna Prawda to nie krążek solowy, więc muszę przedstawić oboje artystów. Pomimo tego, że Wojtek gra tutaj główna rolę, nie można przypisywać tego albumu tylko jemu.
Sokół – (właść. Wojciech Sosnowski) pierwsza myśl: Prosto. Tak większość ludzi go kojarzy. Jednak działał na wiele wcześniej przed założeniem wytwórni czy wejściem do branży odzieżowej. Zaczynał dość późno, bo w wieku 19 lat, udało mu się wybić m.in. dzięki najlepszym storytellingom w naszym kraju. Występował w wielu składach. Były to: TPWC tworzone z Pono, Zip Skład z Pono, Jędkerem, Felipe, Mieronem, Jaźwą, Wardem i Skuterem. Dwóch ostatnich odeszło ze składu a w ich miejsce dołączyli Koras i Fu. Ich krążek „Chleb Powszedni” doczekał się nie tak dawno reedycji. Legendarne WWO tworzył z owianym obecnie złą sławą Jędkerem. Prywatną ciekawostką o Sokole może być fakt, iż jest on praprawnukiem Stanisława Wyspiańskiego. Jego ojciec pisał teksty piosenek dla zespołu Papa Dance, istniejącego obecnie pod nazwą Papa D.
Marysia Starosta – kompozytorka, piosenkarka. Ukończyła Państwową Szkołę Muzyczną im. Fryderyka Chopina w Warszawie I i II stopnia w klasie fortepianu. Współpracowała z takimi artystami jak: Robert M, Fu, Pokój Z Widokiem Na Wojnę, Kombii, De Mono, Golec uOrkiestra Krzysztof Krawczyk, Martyna Jakubowicz. Na koncie ma jeden solowy krążek zatytułowany „Maryland”, wydany w 2008 roku.
13 maja 2011 roku, miała miejsce premiera ich wspólnego albumu pt. „Czysta Brudna Prawda”. Produkcją zajęli się: Jimmy Ledrac, Shuko, Hustle Heart, PH7, Drumkidz, Brall Beats, DJ Wich, Siwers oraz Magiera co dało bity z najwyższej półki.

To głównie zagraniczni producenci, nie wiem dlaczego Sokół zdecydował się na taki krok, jednak to nie jest wada. Kilku z nich współpracowało z najlepszymi MC na świecie, co już może być swego rodzaju gwarancją jakości. Za gramofonami stanęli : Raid, Deszczu Strugi, Kebs, B oraz Grubaz. Gościnnie dograli się: HiFi Banda (7), Pokój Z Widokiem Na Wojnę, Chada, Ero (13) oraz VNM (17). Krążek był promowany dwoma singlami, były to: „Sztruks” oraz „Myśl Pozytywnie”. Album możemy kupić w 2 wersjach. Pierwsza to zwykłe jednopłytowe wydawnictwo, lecz istnieje też wariant kupna albumu dwupłytowego, do którego dodano krążek „Czyste Brudne Remixy”. Z ponowną produkcją zmagali się Brahu, Bob Air, White House, Czarny HiFi, Trafik, DJ B, The Returners, Krime oraz Siwers.
Muzycznie „Czysta Brudna Prawda” to mieszanka różnych gatunków, czego można było się spodziewać już po singlach, z których pierwszy był strasznie suchy, jedynie z dodatkami elektroniki, a drugi z typowo rockowymi gitarami. Myślę, że jeśli koniecznie chcemy, można szufladkować utwory na 3 rodzaje: elektroniczne, rockowe i klasyczne hiphopowe brzmienie. Znajdzie się też kilka alternatywnych fragmentów, jednak to zawsze odskoki od któregoś z tych gatunków. Przymusowe podstawianie tego krążka do utartych schematów nie ma sensu, bo takiej płyty po prostu jeszcze nie było. Nie licząc duetu Liber i Sylwia Grzeszczak, który delikatnie mówiąc nie był najlepszym pomysłem. Wg mnie najciekawsze bity stworzone zostały do kawałków: „Więzień Opinii”, „Wspólna Gałąź”, „Myśl Pozytywnie” oraz „Mały Człowiek”. Są to naprawdę światowej klasy produkcje, chylę czoło. Bogactwo żywych instrumentów, przede wszystkim gitary , lecz spotkamy też inne m.in. trąbki, ukryte najczęściej w tle basów i bębnów, dlatego warto skupić się na odsłuchu tego krążka.
O lirykę nie można było się martwić „bo to Sokół”. Przez lata na scenie wyrobił sobie pewną markę, nie musi już nikomu pokazywać że potrafi napisać historię z przekazem i lekko ją opowiedzieć, jak też bawić się słowem i kryć pewne fakty ze swojego życia w świetnych tekstach o ogólnoświatowych sytuacjach. Storytellingi to jego najmocniejsza strona, jednak na nowym krążku nie bał się eksperymentować i ukazał wiele swoich twarzy. Jedni lubią stary, twardy rap znany z Zip Składu, czy WWO a inni wciąż szukają czegoś nowego w tej muzyce. To odwieczny konflikt newschoolu i oldschoolu, ale dziś nie o tym. Niektóre wersy naprawdę mną wstrząsnęły, natychmiast cofałem utwór żeby usłyszeć to jeszcze raz. Najmocniejszy track to „Kilka Pytań” - poruszający tekst, pełen zwątpienia i często wracającej chęci do ucieczki od całego świata. Druga zwrotka zaczyna się następującymi słowami: „Czy matka ziemia brała rohypnol podczas ciąży?/Jej dzieciom zwiotczało wszystko, od duszy do kończyn.” Później usłyszymy „Mówiłem Ci (skrecz) to jest chore/Może wszystkie serca świata są dzisiaj jałowe/Czy jakiekolwiek znaczenie ma co tutaj powiem?/Czy ściągniesz sobie tylko ten kawałek jako dzwonek?” Takie wersy pisze się w jednej chwili? Na pewno nie, to wymagało samotności i jakiegoś impulsu. Lubię styl Sokoła. Proste, brudne słowa, jednak często mówiące wiele więcej niż nawet całe zwrotki innych artystów. Znakomitym dopełnieniem tego utworu jest refren, brzmiący następująco „Świat od dawna kręci się dookoła siebie/Rodzi swoje dzieci nagie, głupie, ślepe/Czy Ty tworząc miałeś wzorce jego w niebie?/Czy to zło dookoła to jest cząstka Ciebie?/Poczuj przez nas Boże co jest na tej ziemi/Może gdybyś poczuł, wszystko byś odmienił..” Świetnie dopasowany głos Marysi do takiego nastroju może wywołać u wielu łezkę w oku. Wracając do krążka z remixami, warte największej uwagi są utwory: „Sens Życia” widziany przez duet The Returners, oraz „Kilka Pytań” na bitach, które stworzyli Brahu i Siwers.
Autor:
Marcin Kędzior(m.kedzior95(at)gmail.com)
Dodano dnia 2011-06-27