[Recenzja] Szad - 21 gramów (2011)
Wielu czekało i się doczekało. Oto do rąk słuchaczy trafia pierwsze solo Szada. „Hmm, kto to?” Niektórzy mogą nie kojarzyć, ale na hasło „3W” wszystko staje się jasne. Scena widzi ich jako jedność i nie wszyscy znają skład. Solo projekt nie oznacza jednak rozpadu Trójwymiarowych, a jedynie chęć odejścia nieco od stylu. Mimo tego, że wiele osób nie znosi twórczości Trzeciego Wymiaru, 21 gramów warto poznać choćby dlatego że to płyta po prostu inna niż dotychczasowe produkcje. Nie chodzi o to że Szad nagrywa indywidualnie, lecz o to iż otwiera się na świat. Bity lepsze, teksty bardziej osobiste. Ja nie wiem które wcielenie rapera wolę, a jak trafi do was sprawdźcie sami (grzecznie, z oryginału proszę :). Nie rewolucja a ewolucja - tak to widzę. Muzyka się zmienia, człowiek ten sam. Może nie całkiem ale to nadal dobry materiał, tylko że w innej oprawie.

Do rzeczy. 73 minuty dobrego rapu choć płyta się przeciąga, 21 tracków – kilka
storytellingów, kilka o sobie, kilka bragga. Podkładami zajął się głównie Dj Creon,
skreczami zaś DJ Qmak. Pokazali się również Bedwaem, Amat, oraz Dj Phast. Gościnnie pojawili się Arkanoid, Szachu, Klif, Martin, Wal, Nullo, Faf, Chaber, Godleś,Kovsky, Kaes, Pores, Kłyzu oraz Tums. Wszyscy w utworze „Głos na nie”, który jest zbiorowym bragga. Myślę, że najlepsze kawałki to: „Dług” mocno osobisty track, świetnie opowiedziana część swojego życia, „Życie jest za krótkie” ciekawe, poruszające rozmyślania, „Pytam się czy znasz mój styl” „Krąg zaufanych” o przyjaciołach i „Rzeka” czyli storytelling z morałem. Wymienione utwory zapamiętam, wybijają się ponad poziom i mówią o rzeczach naprawdę ważnych. Pozostałe są wg mnie słabsze, nie znaczy to jednak że wam się nie spodobają. Szad co prawda skacze między tematami, czego nie lubie, lecz nie jest to paplanina bez sensu. Mówi po prostu o wielu rzeczach w jednym kawałku.
Raper ma wiele wartych połączenia z bitem przemyśleń i realizuje swoje plany. 21 gramów to mocna płyta i warto ją kupić. Myślę że każdy może znaleźć coś dla siebie, ponieważ to ogromna mieszanina styli. Bity i rymy są naprawdę różnorodne. Chociaż wychowałem się na płytach bardziej intelektualnych, nie mam zastrzeżeń do przekazu Szada. Szacunek. Czekam na solówki pozostałych członków 3W!
Autor:
Marcin Kędzior(m.kedzior95(at)gmail.com)
Dodano dnia 2011-07-02